Słony smak zwycięstwa

  I jak tu nie wierzyć w profetyczne zdolności artystów, ze szczególnym uwzględnieniem poetów estradowych? 30 lat temu nikomu nawet się rajdy nie śniły - a przecież wszystko w piosence się zgadza: "... wszystko ma słony smak/słone włosy, słona skóra/słony wiatr..". A potem jeszcze był przywołujący (nawigatorkę, zapewne) refren "Wróć, Jola...". Rajdowa sytuacja, jeden do jeden. Nic zatem dziwnego, że te słone powiązania ze sfer dostepnych muzom jeno zeszły i w wymiar wcale realny, w postaci bardzo przydatnych - słonych - pakiecików nagrodowych.

  Firma Salco postanowiła bowiem wspomóc regenerację zbolałych mięśni czempionów majowego rajdu (a także zwycięzców imprez w Gliwicach i w Warszawie), dostarczając pakiety solankowe. Bez ściemy zaświadczam - naprawdę to przyjemne. Więc warto się nieco spocić na trasie - jak to zresztą przewidziano w proroczych wersach utworu: "..Trudno z gorąca oddychać/ nagie ramiona, obraz zamglony...". Zresztą, kto chce, niech posłucha: